35 DZIEŃ STRAJKU GŁODOWEGO NA LESVOS

Lesvos, GRECJA-
1 SIerpnia 2017

To już 35 dzień strajku głodowego Arasha Bahrooza i Husseina Kozhina, którzy przebywają w sekcji B obozu Moria. Uchodźca i obrońca praw człowieka, Arash Hampay, dołączył do protestu zwolniony z sekcji B z powodów humanitarnych, a który również protestował, nadal grozi deportacja.

Protestyujący domagają się zakończenia:

- brutalnego łamania praw człowiek – upokarzania, fizycznego i psychicznego znęcania się nad uchodźcami wewnątrz obozu Moria,
- bezprawnych i arbitralnych deportacji uchodźców bez procesu w czasie trwania procedury azylowej,
- restrykcyjnej polityki granicznej, która dopuszcza systematyczne deportacje do Turcji i krajów pochodzenia, gdzie uchodźcom grożą tortury, prześladowanie, a nawet śmierć.

Od tygodni strajkującym w obozie Moria odmawia się podstawowej pomocy medycznej. Nie wolno im komunikować się z prawnikami i przyjaciółmi. Arash, który wspiera ich protestując na placu Sappho w Mitilini, jest regularnie prześladowany przez lokalne władze, w tym vice burmistrza miasta.

W Iranie, skąd pochodzą protestujących, byli więzieni i torturowani za swoją działalność na rzecz praw człowieka. Kilku członków ich rodzin zostało zamordowanych przez rząd za podobną aktywność. Z takich właśnie powodów uciekli z Iranu poszukując azylu w Europie, lecz teraz spotykają się z podobnym traktowaniem w Morii. Arash Bahrooz waży już tylko 43kg, ważył 60kg, gdy rozpoczynał strajk. Utrata prawie jednej trzeciej masy ciał w jeden miesiąc pogorszyła dolegliwości, na które wcześniej cierpiał. Lekarze domagają się jego natychmiastowego przeniesienia do szpitala, aby uratować mu życie. Zarząd obozu Moria odmawia mu jednak dostępu do pomocy medycznej.

Przepełniony obóz przyczynił się do śmierci przynajmniej pięciu uchodźców wewnątrz Morii. Raport MSF (Lekarzy bez Granic) opisuje wzrost samookaleczeń w Morii o 600% oraz wielokrotne próby samobójcze od czasu wejścia w życie umowy Unii Europejskiej z Turcją, która uwięziła tysiące uchodźców w Grecji, we Włoszech i na Bałkanach. W następstwie protestu, policja przeszła przez obóz, poturbowała i bezpodstawnie aresztowała kilka osób. Uchodźcy donoszą o pobiciach, obrzucaniu kamieniami, biciu pałkami osoby skute kajdankami, rasistowskich obelgach oraz brutalnym traktowaniu kobiety w ciąży. Osoby, które podjęły się strajku głodowego są przetrzymywane w sekcji B, która służy jako centrum zatrzymań. Uchodźcy trzymani są tam w izolacji i odmawia się im dostępu do podstawowych praw człowieka i pomocy prawnej. 

16. dnia protestu głodowego, Arash rozmawiał z nami przez kilka godzin. Był bardzo optymistyczny szacując szanse powodzenia protestu:  „Byłem wiele razy na strajku głodowym w Iranie i zawsze udało mi się osiągnąć zamierzony cel.” Dodał, że gdyby jednak okazało się inaczej to jego porażka nie przeszłaby niezauważona: „Jeśli umrzemy, to nie w cieniu. Umrzemy na oczach wszystkich w Mitilini i nie spoczniemy, póki wszyscy nie zostaną uwolnieni”. Jego brat, Amir, został uwolniony 25. dnia protestu, ale Arash odmówł zakończenia protestu do czasu uwolnienia wszystkich trzech mężczyzn. “Husein i Arash nie chcą popełnić samobójstwa. Nie są szaleni. To dwaj młodzi Kurdowie, mądrzy i przystojni. Kochają życie. Rozumieją i doceniają jego piękno i radości. I właśnie to jest powód, dla którego nie poddają się opresji i niesprawiedliwości” – mówił nam wówczas Arash.

Na change.org  powstała petycja, która apeluje do Ministra Migracji Grecji – Ioannisa Mouzalasa – o uwolnienie protestujących i zmianę warunków panujących wewnątrz Morii i podobnych obozów na terenie Grecji. W petycji czytamy o matce Arasha, która była przekonana o słuszności opuszczenia Iranu i wnuoskowania o azyl w Europie. „Pamiętam pełne nadziei i optymizmu słowa mojej matki, gdy się żegnaliśmy. ‘Jestem pewna, że ani ludzie, ani państwo cię nie skrzywdzą. Nie zamknąć cię w więzieniu, ani nie będą torturować.’ Jak bardzo się pomyliłaś, matko, mój ukochany aniele.”

Krótko po rozpoczęciu strajku głodowego w porcie, Independent zamieścił raport Arasha w sekcji VOICES.  Również niemieckie Deutsche Welle zaprezentowało raport o warunkach panujących w Morii i na Lesvos. Po mesiącu, międzynarodowe media jednak ucichły.

W międzyczasie, młody reżyser z Afganistanu, Fidoon Joinda, także uchodźca, nakręcił dokument „Sent To Their Death”przedstawiając doświadczenia uchodźców w Morii i na Lesvos. Dokument opowiada o Arashu i reszcie protestujących, warunkach w Morii oraz arbitralny deportacjach i odsyłaniu uchodźców do Turcji i kraju pochodzenia niezależnie od warunków tam panujących. Możecie obejrzeć film Fidoona na 1976km oraz jego Facebooku @Joinda productions.

1976km będzie regularnie informować o sytuacji protestujących na Facebooku i Instagramie (@1976km). Wkrótce zamieścimy nowe video i podcast. Zobaczcie i zaangażujcie się.

Photography- @dfherman
Video: "Sent To Their Death" Documentary- @Fridoon Joinda